Prędzej czy później każde auto zakończy swój żywot. W takim wypadku jedyną możliwością jest oddanie go na złom. Musi być to jednak stacja demontażu pojazdów ze wszelkimi wymaganymi zezwoleniami. Takich punktów w Polsce jest stosunkowo mało, dlatego warto zastanowić się czy nie jest to dobry pomysł na biznes.

Jakie wymogi musi spełniać stacja demontażu pojazdów?

Autozłomu nie można prowadzić, gdzie się chce. Musi on spełniać kilka istotnych warunków. Jednym z nich jest odpowiednia lokalizacja. stacja demontażu pojazdów może być zlokalizowana jedynie na terenie przemysłowym. Musi zostać również wydana decyzja środowiskowa, która zawiera kolejne warunki, po spełnieniu których przedsięwzięcie będzie mogło być zrealizowane a autozłom będzie mógł funkcjonować.

Istotne jest również istotne przygotowanie terenu oraz wyposażenie stacji demontażu pojazdów. Szczegółowe wymagania zawarte są w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 28 lipca 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Właściciel musi także uzyskać pozwolenie wodnoprawne, pozwolenie na wytwarzanie odpadów z uwzględnieniem przetwarzania odpadów i pozwolenie na użytkowanie obiektu – oddanie stacji demontażu pojazdów do użytku.

Na czym zarabia autozłom?

Autozłomy wypłacają swoim klientom niewielkie kwoty za oddanie pojazdu na złom. Jednak skądś muszą oni wziąć pieniądze na utrzymanie stacji. Zarabiają oni głównie na sprzedaży odzyskanych z pojazdu części zamiennych. Jednak w przypadku prowadzenia jednego punktu demontażu kwoty te nie są zbyt wysokie, dlatego działalność zaczyna być bardziej opłacalna, jeśli prowadzimy w kraju sieć punktów zajmujących się skupem niesprawnych pojazdów.

Czy warto wymontować sprawne części przed oddaniem auta na złom?

Kwoty, które otrzymują właściciele złomowanych pojazdów nie są wysokie, dlatego czasem na własną rękę starają się oni sprzedać sprawne części. Należy jednak pamiętać o tym, że nie musi to być dla nas aż tak opłacalne. W przypadku oddania do stacji demontażu pojazdów samochodu, którego masa jest mniejsza niż 90% wagi wpisanej w dowodzie rejestracyjnym, autozłomy zwykle nakładają karę na właściciela auta w wysokości do złotówki za każdy brakujący kilogram.

Może być więc tak, że kara przewyższy zyski, które uzyskaliśmy ze sprzedaży części. Szczególnie, że ich sprzedaż może okazać się trudna – wymagać to będzie od nas czasu oraz dostępu do kanałów sprzedaży. Problem stanowić może również wymontowanie sprawnych części. Bez podstawowej wiedzy mechanicznej ciężko będzie rozpoznać, które części wciąż nadają się do użytku. Jeśli więc nie znamy się za dobrze na pojazdach, lepiej jest sprzedać uszkodzony samochód w całości.

Stacja demontażu pojazdów to ciekawy pomysł na biznes, jednak należy liczyć się z tym, że wiąże się z tym dużo formalności, zarówno przed założeniem działalności, jak i w trakcie jej prowadzenia. Jeśli nie planujemy prowadzenia dużej sieci autozłomów należy liczyć się z tym, że osiągane dochody nie będą zbyt duże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *